No własnie, jak to jest z wami.. Jesteście zżyci z rodziną czy może nie? Najważniejsza jest dla was rodzina czy moze przyjaciele, praca...?
_________________ "Bo widzisz my tu już dawno zatraciliśmy poczucie tego, co jest godziwe lub niegodziwe. I mnie samemu wydaje się, ze tej różnicy nie ma..."
Temat raczej zbedny jak dla mnie, to jasne , ze rodzina jest dla mnie najwazniejsza, jak dla wiekszosci osob tu sie wypowiadajacych /chyba/.
Dla mnie w szczegolnosci brat.
_________________ NOWE,PIEKNE,CUDOWNE FORUM VETO
[b][color=orange]Na forum zawsze się znajdzie jakiś smutny fajfus, który będzie mówił co trzeba
robić i jak trzeba żyć, bo akurat wstał lewą nogą albo zaczepił chu...em o
sprężynę w materacu.[/color][/b]
[b]Ananasek[/b], oj, nie jest zbędny;)
Różne są relacje w domu : )
Ja np. kocham moich staruszków i brata, ale bardzo dużego kontaktu to ja z nimi nie mam;)
Brat wyjechał, więc prawie nie rozmawiamy. Z tatą też średnie kontakty utrzymuję. Z mamą się kiedyś kłóciłam i to bardzo bardzo, a teraz jest nawet ok;)
Ale nie zawsze było kolorowo;p
Np. ważniejsi dla mnie są przyjaciele.
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
Jestem zżyta bardzo, z mamą, tatą i bratem niesamowicie.
Tate uwielbiam, rozwala mnie, chociaż to z nim najwięcej się kłócę.
Poza tym z bratową i rodziną od strony ojca. Od mamy mniej.
No i dziadziuś. Kocham Go strasznie.
_________________ [color=#359E99][b]Bo dam Ci
Przewodnik po chmurach
Ze wszystkich
Dokładny - najbardziej
I jeśli kiedyś zapragniesz
To w chmurach
Z pewnością
Mnie znajdziesz.[/b][/color]
[quote="Księżniczka"]Ananasek, oj, nie jest zbędny;)
Różne są relacje w domu : )[/quote]
Tak, owszem, ale itak zawsze rodzine stawia sie na pierwszym miejscu w wiekszosci przypadkow
_________________ NOWE,PIEKNE,CUDOWNE FORUM VETO
[b][color=orange]Na forum zawsze się znajdzie jakiś smutny fajfus, który będzie mówił co trzeba
robić i jak trzeba żyć, bo akurat wstał lewą nogą albo zaczepił chu...em o
sprężynę w materacu.[/color][/b]
W większości tak, ale np. w moim nie;)
Dla mnie bardziej liczą się przyjaciele, bo mam z nimi większe relacje, niż z rodzicami.
Chociaż nie powiem, dla rodziny byłabym w stanie zrobić wszystko.
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
ja nie zawsze stawiam rodziny na1 miejscu. Z tatą nie mam praktycznie kontaktu, a z mamą często się ostatnio kłócę. Ważniejsi dla mnie są jak już ktoś powiedział: przyjaciele- a właściwie jeden przyjaciel
_________________ Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła zapomniały już latać.
Hmm z dziadkami nie utrzymuje większego kontaktu, rodzice niestety nie żyją, mieszkam z Rodzeństwem - Siostra i brat, jest jeszcze dwójka rodzeństwa, które rzadko przebywa w domu bo brat ma swoja rodzinę, siostra studiuje. Moje relacje z nimi?
Odbębniam swoje w domu, posprzątam coś, czasem ugotuje obiad itp itd chce jak najszybciej opuścić swoje miasto, nie jestem przywiązany do niczego jednak wiem, że w razie potrzeby zrobiłbym dla rodzeństwa wszystko ale jako tako wole od nich się odseparować. Jestem zupełnie inny niż reszta rodziny. Nie mam potrzeby bycia związanym z nimi, tym bardziej żyć. Usamodzielniłam się chyba...
_________________ Nauczyli nas regułek i dat,
Nawbijali nam mądrości do łba,
Powtarzali, co nam wolno, co nie,
Przekonali, co jest dobre, co złe.
Odmierzyli jedną miarą nasz dzień,
Wyznaczyli czas na pracę i sen.
Nie zostało pominięte już nic,
Tylko jakoś wciąż nie wiemy jak żyć.
Zapraszamy na NOWE forum członków i sympatyków Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego: http://forum-pttk.pl/
czy rodzina jest dla mnie najważniejsza?
nie, a chciałabym żeby tak było.
wstaje o 6,7 po 16 jestem w domu i w książki.
potem godzinka, dwie dla siebie i tak mi zlatuje cały dzień.
Czasem zdarza sie, że taty nie widzę kilka dni, a nigdzie nie wyjeżdża.
mijamy sie w drzwiach. Każdy jest zajęty swoimi obowiązkami, pracą, nauką.
do du** to wszystko.
_________________ "Nie kocham jeszcze, a ranki już moje
O snach mych dziwnie wstają zadumane,
Już chodzą za mną jakieś niepokoje,
Już czegoś pragnę i czegoś się boję
W noce niespane..
I już na ustach noszę ślad płomienia
Jego imienia."
[quote="Malinka"]wstaje o 6,7 po 16 jestem w domu i w książki.
potem godzinka, dwie dla siebie i tak mi zlatuje cały dzień.
Czasem zdarza sie, że taty nie widzę kilka dni, a nigdzie nie wyjeżdża.
mijamy sie w drzwiach. Każdy jest zajęty swoimi obowiązkami, pracą, nauką.
do du** to wszystko.[/quote]
Mam dokładnie to samo :/
Dla mnie rodzina jest bardzo ważna. Najbardziej to rodzony brat. Mam z nim bardzo dobry kontakt i jest najważniejszy. :-)
_________________ "Nawet jeżeli jesteś idiotą, staraj się nie być głupi."
FOREST GUMP
Rodzina...hm...Najważniejsi są dla mnie bracia... I to dla nich zrobiłabym wszystko. Z rodzicami nie mam takiego super kontaktu... Ciągle pracują, nigdy nie ma ich w domu, a jeśli już są to się ciągle mijamy, może właśnie dlatego jestem tak bardzo zżyta z braćmi, bo oni są zawsze.
_________________ [i]Był jak mgła- niewidzialny, tajemniczy.
Był jak kruchy róży kwiat - delikatny...
Był jak cichy wiatr,
Całkiem wolny lecz samotny,
Jak ocean bez dna nieszczęśliwy.
Mówił, że to nie jego świat.
Pragnął wrócić tam, gdzie się rodzi dusza.
Gdzie zostawił tą najważniejszą rzecz
Wielką przyjaźń i miłość ponad śmierć...
[/i]
Hm, z bratem teraz nie mam prawie kontaktu, ojciec jest bardziej jak współlokator, jedynie mama jest moją przyjaciółką- chyba nawet najlepszą, chociaż ostatnio nam się nie układa. :?
_________________ [color=darkblue]Przyszła do Ciebie z twarzą lodowatą
I wpiła w Ciebie swe oczy bez łzawe,
Grożąc Ci hańbą, nieszczęściem, zatratą.
W miedzianym ręku trzyma jak buławę
Rózgi, którymi zamierza Cię chłostać.
Spójrz na tę bezlitosną postać.[/color]
[b][color=indigo]To przeznaczenie.[/color][/b]
hmm a ja nie jestem ani za rodzeństwem ani za rodzicami. W domu jestem jak outsiderka. Dla mnie najważniejszą osobą jest moja osoba- jak na razie. Może za kilka lat najważniejszymi osobami dla mnie będzie moja własna rodzina- ale to się dopiero okaże
_________________ Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła zapomniały już latać.
jestem 100% przeciwienstem moich braci.. raczej rzadko z nimi rozmawiam znaczy teraz mozna powiedziec ze wiecej ale tylko raz na miesiac.. z siostra jeszcze rzadziej ale z nia moglbym pogadac o wszystkim , ale ze widze ją raz, dwa razy na rok nie ma okazji ... rodzice, hmm z mama czasem pogadam ale na powaznie sie nie da o problemach, bo zawsze sie czepia, co sie konczy kłotnią czyli raczej takie pierdoły.,. z Ojcem nie rozmawiam. wogole mało czasu w domu spędzam i jakos nie jest mi zle z tego powodu... póki co.. kiedys bede pewnie załował
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum