Cropcka, ja zawsze byłam taka, że od małego płakałam za każdym razem, gdy ktoś na mnie krzyknął [albo jeszcze nie zaczął;D]. I jakoś tak mam, że jak widzę, że ktoś płacze, to ja też automatycznie zaczynam.
A na pogrzebach, jak jest mi smutno i nikt nie płacze wokół, to ja też nie będę płakać. Choćby nie wiem, jak bliską byłaby mi osoba, która zmarła.
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
Ahh .. wydaje mi sie ze kazdy przezywa to w inny sposob ja nie staracilam takiej osoby i nie chce .. naczy sie stracilam dziadka i wiem ze to to bardzo przezylam =( :'( :'( :'( i bede go kochac ... i kochac .. WIECZNIE ...
_________________ Pozdro dla Moich Downow :
Patryka
Alana :crazy:
Pati :crazy:
Kaji :crazy:
Piotrka :crazy:
Danielka :crazy:
________________________
Z kimś takim jak Ty ... na koniec świata moge iść !! Aj Lov Ju PatrYczQ
Przeżyłem śmierć bliskich mi osób. I to bardzo. nie ruszyło mnie to... nie wiem czy mnie rusza śmierć nie boje sie jej. jedyne co motywuje mnie do leku przed śmiercią może być moja dziewczyna dla której warto żyć i chce się żyć.
_________________ Nauczyli nas regułek i dat,
Nawbijali nam mądrości do łba,
Powtarzali, co nam wolno, co nie,
Przekonali, co jest dobre, co złe.
Odmierzyli jedną miarą nasz dzień,
Wyznaczyli czas na pracę i sen.
Nie zostało pominięte już nic,
Tylko jakoś wciąż nie wiemy jak żyć.
Zapraszamy na NOWE forum członków i sympatyków Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego: http://forum-pttk.pl/
Niestety wielka strata i trudno się pozbierać.
[b]Czas leczy rany...[/b]
Niestety cóż można poradzić w takiej sytuacji?
Na tym polega życie. Ludzie umierają inni się rodzą a my nic nie możemy na to poradzić.
Czas płynie bardzo szybko.
ja nie mogłam przestać płakać na pogrzebie swojego ukochanego dziadka... tak na prawde do dziś się łapie na tym, że jestem np cicho w domu, aby czasem jego nie obudzić..
( mieszkał wraz z nami w domu)..
smierć bliskich jest dla nas na pewno bardzo trudna, ale tzreba z zczaem to zaakceptować, że tej osoby już nie ma.. z resztą mój tata powiedział, że te sooby, które umierają, nie umierają nidgy jeśli sa w nas ;]
_________________ "Bo widzisz my tu już dawno zatraciliśmy poczucie tego, co jest godziwe lub niegodziwe. I mnie samemu wydaje się, ze tej różnicy nie ma..."
Dla lata temu umarł mój ojciec. A ja nie uroniłem nawet jednej łezki. Wszyscy za mną łazili i mnie pocieszali, co strasznie mnie denerwowało. Wszystkie uczucia przeżyłem wewnątrz, nie okazując ich nikomu. Na początku było mi ciężko, ale w końcu uświadomiłem sobie, że śmierć jest czymś nieuniknionym. Każdy kiedyś umrze, i jeśli się z tym nie pogodzę, to życie będzie jeszcze trudniejsze. Pozostało mi tylko zaakceptować to co się stało.
_________________ [center][b]Chcę wykorzystać życie - zanim ono wykorzysta mnie[/b]
-Nie ma wyjątków od reguł, są tylko wyjątkowe durne reguły.
-Jeśli ciągle się nie da to weź większy młotek.[/center]
Pewnego dnia wszyscy odejdą prawda?
Z tym, że ja wolałabym odejśc pierwsza.
Straciłam w życiu światło, ludzi którzy bylo moją lampa oświetlającą droge przez mrok.
Teraz nie ma już nic. Ściana.
I cmentarz...
Ja przeżyłam parę lat temu śmierć mojego dziadka.Do tej pory to pamiętam i nie chce zapomnieć.Był dla mnie bardzo ważny...Przeżyłam też mocno śmierć ojca mojego kolegi.Był dobrym człowiekiem i lubiłam go.
_________________ Bo zawsze wierzę,że może być lepiej.
I zawsze wiem kiedy mam dość...
Ostatnio zmieniony przez Ashlee15 Nie 03 Sie, 2008 12:22, w całości zmieniany 1 raz
Jedyne takie wypadki miały miejsce, gdy byłem jeszcze mały. Śmierć obu dziadków i jednej babci specjalnie mnie nie ruszyły, nie wiem dlaczego. Może po części z powodu nierozumienia tej całej sytuacji, a po części z powodu braku jakichś silniejszych więzi emocjonalnych z nimi.
_________________ [b][i]Każdego dnia się rodzę, wstając ze swego grobu
Goniąc za szczęściem gubimy własny rozum
Ciężkie powietrze nie da spokojnie spać
Żyjemy, umieramy i tak każdego dnia[/b][/i]
Dziadek. Ciężko było się pozbierać... Ale dałam radę, życie toczyło się dalej...
_________________ ... That I love you
I have loved you all along
And I miss you
Been far away for far too long
I keep dreaming you’ll be with me
and you’ll never go
Stop breathing if
I don’t see you anymore...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum