Ja ogólnie nie mam problemu z takimi rzeczami.. muszę tylko powiedzieć gdzie jade i z kim.. moi rodzice znaja moich znajomych na tyle, że nie boją sie mnie gdziekolwiek z nimi puszczac.. a przede wszystkim maja maja do mnie duże zaufanie.. może troszke za duże, no ale przecież zarzekać nie bd.. hehe :happy:
moi rodzice mówią ze stracili do mnie zaufanie, choć i tak go nigdy nie mieli zawsze uważali ze coś ukrywam przed nimi choćby to ze jestem najgorsza uczennicą w klasie, że pewnie nie przejdę do następnej..(zawsze bez jakiegokolwiek problemu przechodziłam, średnia powyżej, 4,0, ) wkurzało mnie to niesamowicie... wydawało mi sie ze jestem dobrą córka: nie pali, nie pije, nie wagaruje (może czasem:p) dobrze sie uczy, a oni nigdzie nie chcą mnie puścić bo jestem za młoda i nieodpowiedzialna, a żeby wiedzieli..teraz specjalnie dla nich..gdzie nie pójdę i jest okazja to sie uchleje i bd robić co mi sie podoba by gdy znów będą mówić ze jestem najgorszą córka żebym miała powody by sama tez tak twierdzić..
a na jakikolwiek wyjazd ze znajomymi tym bardziej nie ma mowy, moge jechać -jak już to ktos chyba pisał-ale nie mam po co wracać :happy:
Uzgadniać ok, ale tu chyba nie ma nic do uzgadniania bo rodzice są w ogóle przeciwko
myśle ze po prostu boja sie o Ciebie.. najlepszym rozwiązaniem jest szczera rozmowa.. powiedz im że nie jestes głupia mała dziewczynka i masz juz troche poukładane w glowie.. więc przydałoby sie troche zaufania z ich strony.. ;]
Ostatnio pojechałam z moim na 5 dni do znajomych i moja mama nie miała nic przeciwko. Zna i jego i tych znajomych. W dodatku nie ma żadnych powodów żeby mi nie ufać.
_________________ [color=#800080] Dla świata możesz być nikim,
ale dla kogoś całym światem.[/color]
mnie mamusia boi się samą puścic' do miasta niedaleko, bo co chwila w telewizji mówią o gwałtach, a co tu mówic' o wypadzie z przyjaciółmi< nawet do koleżanki na noc iśc' nie mogę> :/
Ja niestety nie sądzę żeby moi rodzice spokojnie mnie puścili, musiałbym raczej się o to wykłócać :/. Wcześniej zawsze tak było i nie sądzę żeby teraz było inaczej :(. Ech...
U mnie nie ma z tym problemu. Pierwszy raz pojechałam pod namiot ze znajomymi jak miałam 16 lat. Wystarczy, że powiem z kim jadę i gdzie i jak odbieram 2 razy dziennie telefon to się nie martwią
_________________ Look at the stars...
Look how they shine...
Catch a falling star...
W sumie jeszcze nigdy jakoś tak z grupą znajomych nie wyjeżdżałam, ale jak w te wakacje pojechałam z przyjaciółką w Polskę to nie było żadnych problemów. Może dlatego, że wiedzieli, że po drodze planuje zatrzymać się u mojej cioci (gdzie zresztą spędziłyśmy pół wyjazdu ).
Ale ogólnie to moi rodzice mają do mnie zaufanie i przestali się już czepiać: na przyszłe wakacje planuję dwumiesięczny wyjazd do Barcelony: wynająć mieszkanie z przyjaciółmi i znaleźć sobie pracę na wakacje i nie mają żadnych zastrzeżeń, właściwie to nawet pomagają mi to wszystko zorganizować :-)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum