PORTAL
                                   FORUM
                                ALBUM ZDJĘĆ
                             UŻYTKOWNICY
                          FAQ   BBCode
                       STATYSTYKI
                    DOWNLOAD

Forum Dyskusyjne

 

Forum Dyskusyjne na-końcu-języka.pl - Forum, obok którego nie przejdziesz obojętnie!

 Szukaj • Grupy • Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Księżniczka
Pią 01 Sie, 2008 02:14
wyjazd z kolegami
Autor Wiadomość

Kasienka1989 
niemowa


Wiek: 22
Posty: 4
Skąd: z Sulechowa :D

Wysłany: Pon 13 Sie, 2007 17:54   wyjazd z kolegami

Czy wy tez macie problem zeby namowic rodzicow aby puscili was ze znajomymi pod namiot nad jeziorko na weekend??
Jakie maja podejscie do tej sprway i jak ich prosicie ze w koncu sie zgadzaja??:> :D
piszcie :D :D:D


Juz ten problem mam z glowy ale mozecie pisac interesuje mnie wasze zdanie :D i moze inni na tym skorzystaja :D
_________________
chcesz cos widziec to pisz na gg ;)
 
 
 

Dark_Lady 
gaduła
Królewna



Wiek: 24
Posty: 693
Skąd: z probówki

Wysłany: Pon 13 Sie, 2007 18:04   

W tamtym roku byłam pierwszy raz i nie mieli nic przeciwko. Kazali tylko żebym nie robiła głupot i wróciła do domu w takim stanie w jakim wyjechałam. Zreszta sami mnie zawieźli i odebrali. Uważam że to kwestia zaufania.
_________________
Nie czekaj do jutra, bo ono może nie nadejść

http://fioletowakocica.blog.iwoman.pl/
 
 
 

Ananasek 
Mamuśka ^^



Wiek: 29
Posty: 2097
Skąd: tylko zapragnę...

Wysłany: Pon 13 Sie, 2007 18:04   

Pouczenie wyżej, a co do klopotu to hm... może naduzyłas kiedys zaufania rodziców? Nie dziwię sie , ze nie chcą Cie puscic skoro jedziesz z samymi kolegami?
Ja osobiscie nie mam tego problemu- bo sie nikomu nie tłumacze.
Ale moze porozmawiaj z rodzicami, daj im jakies konkretne arumenty i na pewno sie zgodzą.Wystarczy , troszke kompromisu z obu stron.
:)
_________________
NOWE,PIEKNE,CUDOWNE FORUM VETO
[b][color=orange]Na forum zawsze się znajdzie jakiś smutny fajfus, który będzie mówił co trzeba
robić i jak trzeba żyć, bo akurat wstał lewą nogą albo zaczepił chu...em o
sprężynę w materacu.[/color][/b]
 
 

niuniaa (; 
pracownik


Posty: 465
Skąd: z piekła rodem ;P

Wysłany: Wto 14 Sie, 2007 10:57   

ja wg nich niestety jestem jeszcze za młoda na tego typu wypady, także żadna siła mi nie pomoże!
_________________
"Największe szczęście w życiu to pewność, że jesteśmy kochani ze względu na nas samych, albo raczej pomimo nas samych."
 
 

Fallen Angel 
inżynier
Good Girl ;)



Wiek: 21
Posty: 366
Skąd: Oświęcim

Wysłany: Wto 14 Sie, 2007 16:00   

Kasienka1989, przecież masz 18 lat, to czemu musisz pytać o zgodę? I to tylko na weekend..
_________________
[color=#800080] Dla świata możesz być nikim,
ale dla kogoś całym światem.[/color]
 
 
 

Ananasek 
Mamuśka ^^



Wiek: 29
Posty: 2097
Skąd: tylko zapragnę...

Wysłany: Wto 14 Sie, 2007 16:41   

Fallen Angel napisał/a:
przecież masz 18 lat, to czemu musisz pytać o zgodę

to, ze ma 18 lat nie upowaznia jej do tego, ze moze sobie jechac gdzie chce i z kim chce skoro mieszka z rodzicami, to jest pod ich opieką, mimo swojej pełnoletnosci- sa w jakis sposob za nią odpowiedzialni.
_________________
NOWE,PIEKNE,CUDOWNE FORUM VETO
[b][color=orange]Na forum zawsze się znajdzie jakiś smutny fajfus, który będzie mówił co trzeba
robić i jak trzeba żyć, bo akurat wstał lewą nogą albo zaczepił chu...em o
sprężynę w materacu.[/color][/b]
 
 

Dark_Lady 
gaduła
Królewna



Wiek: 24
Posty: 693
Skąd: z probówki

Wysłany: Wto 14 Sie, 2007 16:46   

Dokładnie. Ja mam 19 lat ale mieszkam z rodzicami i ciągle się ich pytam o pozwolenie na wyjście czy wyjazd. Zawsze też ich informuje gdzie jestem i o której wróce. Dlatego mi ufają i nie mają nic przeciwko moim wyjazdom.
_________________
Nie czekaj do jutra, bo ono może nie nadejść

http://fioletowakocica.blog.iwoman.pl/
 
 
 

Fallen Angel 
inżynier
Good Girl ;)



Wiek: 21
Posty: 366
Skąd: Oświęcim

Wysłany: Sro 15 Sie, 2007 12:07   

Dark_Lady napisał/a:
Zawsze też ich informuje gdzie jestem i o której wróce. Dlatego mi ufają i nie mają nic przeciwko moim wyjazdom.

Ja też ich informuję, ale pytać o zgodę na weekendowy wyjazd nie muszę. Po prostu mówię że jadę, z kim i gdzie.
_________________
[color=#800080] Dla świata możesz być nikim,
ale dla kogoś całym światem.[/color]
 
 
 

Kasienka1989 
niemowa


Wiek: 22
Posty: 4
Skąd: z Sulechowa :D

Wysłany: Sro 15 Sie, 2007 21:19   

Fallen Angel napisał/a:
Dark_Lady napisał/a:
Zawsze też ich informuje gdzie jestem i o której wróce. Dlatego mi ufają i nie mają nic przeciwko moim wyjazdom.

Ja też ich informuję, ale pytać o zgodę na weekendowy wyjazd nie muszę. Po prostu mówię że jadę, z kim i gdzie.


jak ja bym powiedziala ze sobie jade na weekend to bym nie miala po co do domu wracac heh :lol: :P
_________________
chcesz cos widziec to pisz na gg ;)
 
 
 

Agata
niemowa


Posty: 4

Wysłany: Sro 15 Sie, 2007 21:49   Re: wyjazd z kolegami

Kasienka1989 napisał/a:
Czy wy tez macie problem zeby namowic rodzicow aby puscili was ze znajomymi pod namiot nad jeziorko na weekend??
Jakie maja podejscie do tej sprway i jak ich prosicie ze w koncu sie zgadzaja??:> :D
piszcie :D :D:D


Już chyba jesteś w takim wieku, ze sam powinieneś decydować o takich sprawach...
Widocznie Twoi rodzice mają do Ciebie zbyt mało zaufania, bądź są zbyt nadopiekuńczy.
Ostatnio zmieniony przez Agata Sro 15 Sie, 2007 21:49, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

Ananasek 
Mamuśka ^^



Wiek: 29
Posty: 2097
Skąd: tylko zapragnę...

Wysłany: Sro 15 Sie, 2007 21:57   

Kasienka1989 napisał/a:
jak ja bym powiedziala ze sobie jade na weekend to bym nie miala po co do domu wracac heh

to jest klwestia wychowania, czasami rodzice po prostu sa dosyc konserwatywni i dlatego tak sie dzieję.
Moi osobiscie konserwatywni nie są ( nigdy nie byli)- i całe szczescie, ale w niektorych przypadkach takie "zakazy" wychodza na plus.
Ale mając 16-17 lat tez musiałam pytać o zgodę.
_________________
NOWE,PIEKNE,CUDOWNE FORUM VETO
[b][color=orange]Na forum zawsze się znajdzie jakiś smutny fajfus, który będzie mówił co trzeba
robić i jak trzeba żyć, bo akurat wstał lewą nogą albo zaczepił chu...em o
sprężynę w materacu.[/color][/b]
Ostatnio zmieniony przez Ananasek Sro 15 Sie, 2007 21:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
 

poem sometimes 
lektor
Rozświetlany



Wiek: 23
Posty: 1415
Skąd: raczej dokąd

Wysłany: Sro 15 Sie, 2007 21:58   

Agata napisał/a:
Już chyba jesteś w takim wieku, ze sam powinieneś decydować o takich sprawach...


Dopóki jest na utrzymaniu rodziców, musi uzgadniać z nimi takie rzeczy.
_________________
[b][i]Każdego dnia się rodzę, wstając ze swego grobu
Goniąc za szczęściem gubimy własny rozum
Ciężkie powietrze nie da spokojnie spać
Żyjemy, umieramy i tak każdego dnia[/b][/i]

[img]http://imagegen.last...times.gif[/img]

[color=red][b]*: A[/b][/color]

[img]http://img.userbars.pl/91/18003.jpg[/img]
[img]http://img.userbars.pl/38/7559.jpg[/img]
[img]http://img.userbars.pl/112/22338.png[/img]
[img]http://img470.imageshack.us/img470/9908/simbar9nd.png[/img]
 
 
 

Agata
niemowa


Posty: 4

Wysłany: Sro 15 Sie, 2007 22:00   

Cytat:
Dopóki jest na utrzymaniu rodziców, musi uzgadniać z nimi takie rzeczy.

Uzgadniać ok, ale tu chyba nie ma nic do uzgadniania bo rodzice są w ogóle przeciwko.
 
 

dziabot 
rekrut



Posty: 511

Wysłany: Czw 16 Sie, 2007 12:15   

Fallen Angel napisał/a:
Kasienka1989, przecież masz 18 lat, to czemu musisz pytać o zgodę? I to tylko na weekend..

bo pewnie jest uczennica na utrzymaniu rodziców i pod ich dachem
a do póki rodzice utrzymują maja cos do powiedzenia w takich i nie tylko takich kwestiach :D

ja nie mam z tym kłopotu..
w wieku 16-17 lat by mnie nie puscili
bo byłam szalona nieprzewidywalna lekko myslna nastolatka :happy:
a teraz robię juz co chce ...tylko mowie gdzie jadę z kim i kiedy wróce aby sie nie martwili...
jeszcze podczas wyjazdu wykonam jeden telefon aby usłyszeli ze wszystko wporządku i jest ok :happy:
 
 

Dark_Lady 
gaduła
Królewna



Wiek: 24
Posty: 693
Skąd: z probówki

Wysłany: Czw 16 Sie, 2007 12:27   

dziabot napisał/a:
jeszcze podczas wyjazdu wykonam jeden telefon aby usłyszeli ze wszystko wporządku i jest ok



Ja jak byłam ostatnio pod namiotami ze znajomymi to nawet razu nie zadzwonili nie licząc ostatniego dnia ale to tylko po to żeby powiedzieć że ich w domu nie będzie - pytali się czy mam klucze.
_________________
Nie czekaj do jutra, bo ono może nie nadejść

http://fioletowakocica.blog.iwoman.pl/
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

 Forum Dyskusyjne

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group  template created by