[quote="Chode"]Gianni - jesteś fetyszystą. Zrozum mnie dobrze - podziwiam Cię i szanuję
Właśnie wróciłem z podróży.... na dziki wschód. Przypomniałem sobie o tym wątku, kiedy ukraiński pogranicznik kazał mi wysiadać z auta na mrozie Nawet nie wiecie jak ciepło o was pomyślałem
[size=9][ [i][b]Dodano[/b]: Pią 02 Sty, 2009 02:22[/i] ][/size]
[quote="Exist"]a mi się strasznie nie podobają kalesony. Te na ostatnim rysunku jeszcze ujdą, ale poprzednie - porażka.
Noście, żeby wam tylko nie odmarzły, ale nie chciałabym zobaczyć chłopaka w samych kalesonkach.[/quote]
Exist - a gdyby tak przystojny gentleman, ubrany oczywiście tylko w tę "niepociągającą" część swojej garderoby, np. z różą w zębach, zbliżał się ku tobie aby odrobinę Cię zaczepić swoimi fioletowymi czółkami (pacz na mój avatar) - co ty na to? Przeszkadzałoby Ci to? [/quote]
Nie podoba mi się to okropnie, o fuj...nie widzę nic tu ciekawego, tym bardziej podniecającego...
Ja rozumiem, żeby nie zmarznąć w ekstremalnych warunkach, ale inaczej to nie.
Odrzucają mnie te zdjęcia aż.
_________________ [i]Był jak mgła- niewidzialny, tajemniczy.
Był jak kruchy róży kwiat - delikatny...
Był jak cichy wiatr,
Całkiem wolny lecz samotny,
Jak ocean bez dna nieszczęśliwy.
Mówił, że to nie jego świat.
Pragnął wrócić tam, gdzie się rodzi dusza.
Gdzie zostawił tą najważniejszą rzecz
Wielką przyjaźń i miłość ponad śmierć...
[/i]
Oczywiście, że noszę kalesony, jak jest zimno. Tak mniej więcej od pażdzernika do marca (czasem kwietnia). Uważam je za taką samą bieliznę jak slipy (nie lubię) czy bokserki albo boxerslips (nie wiem jaka jest polska nazwa). W dodatku kalesony są typowo męską bielizną i dla mnie podniecającą.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum