Wysłany: Czw 03 Sty, 2008 20:31 Czy byliście u drektora?
Tak jak w temacie. Zaciekawiło mnie czy kiedykolwiek byliście u swojego drektora na tzw. dywaniku. Osobiście byłem kilka razy. Od 1 do 6 klasy podstawówki to około 20 razy. Teraz już się skończyło pomimo, że chodzę do tej samej szkoły.
Miałam być, ale mi się upiekło;)
No, pomijam to, że kiedyś cała nasza klasa wylądowała na dywaniku u dyrektora za masową ucieczkę z jednej lekcji, która była w środku dnia;)
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
Aaaaa byłam dużo razy. Raz za fryzure bo dyrektorce sie nie podobało ze mam pasemkaa, a to za zachowanie na angielskim. A to, że wybrałam zła szkołę. A to za pobicie kolegi. Za brudzenie szkolnych ścian sniegiem Ogólnie dużo razy byłam. W tym roku jeszcze nie ;P w tamtym tylko raz bo przeciez to neie moja wina, że kolezanka z równoległej klasy ma kompleksy..
_________________ [color=lightblue] [b] Sprzedam:
kilo myśli
kilo uczuć
kilo trzydzieści namiętności
pół kilo pokusy [/b] [/color]
Ja już byłem w 1 klasie podstawówki. Za pobicie kolegi i wyzywanie go hehe. Pozniej często się zdażało, za głupoty. W gimnazjum byłem z 7 razy u dyrki i z 20 razy u Pani Pedadog. Przeważnie za obrażanie nauczycieli pyskowanie, śmianie sie na lekcji. Najlepiej było w 3 gimn jak pobiłem typka z klasy na lekcji przy Pani sprawe chcieli mi założyc ale upiekło się. A teraz w Technikum zacząłem od nowa i mam b.dobrą opinie !
Dużo razy, najczęściej w podstawówce, raz za zaklejenie plasteliną koledze uszu :P
_________________ [color=#359E99][b]Bo dam Ci
Przewodnik po chmurach
Ze wszystkich
Dokładny - najbardziej
I jeśli kiedyś zapragniesz
To w chmurach
Z pewnością
Mnie znajdziesz.[/b][/color]
Eee na dywaniku, to nie byłam nigdy...zawsze nawet jak już coś przeskrobaliśmy to jakoś się dało z tego wybrnąć w inny sposób .
[quote]A to za pobicie kolegi[/quote]
Heheh nie spodziewałabym się tego po Tobie
_________________ [i]Był jak mgła- niewidzialny, tajemniczy.
Był jak kruchy róży kwiat - delikatny...
Był jak cichy wiatr,
Całkiem wolny lecz samotny,
Jak ocean bez dna nieszczęśliwy.
Mówił, że to nie jego świat.
Pragnął wrócić tam, gdzie się rodzi dusza.
Gdzie zostawił tą najważniejszą rzecz
Wielką przyjaźń i miłość ponad śmierć...
[/i]
nie miałam tej przyjemności bycia na dywaniku u dyretkora....wiadomo święta nie jestem, ale jakoś nic aż takiego nie zrobiłam, żeby być u dyrektora
_________________ "Nastolatek jest biedny w naszym systemie kultury. Ma milczeć i wybaczać. Później wchodzi w dorosłość albo spokojnie przewartościowując swój świat albo bijąc głową w mur, by przetrzymać samego siebie."
ja ^^ regularnie ^^ glownie za bojki... btw nauczycieli nie wyzywam bo mam reszte dobrego wychowania ~~ a ludzie ktorzy wyzywaja nie sa warci wiecej niz pyl muhahah...
_________________ ...Cause i need metal in my life
Just like an eagle needs to fly...
A ja chodze zwykle do dyrka gdy chłopaki mi dokuczają na lekcjach lub zamykają w kiblu (już 2 raz w tym tygodniu) no i nauczyciele każą nam łazic do dyra... a sama ze swojej winy to nigdy nie byłam $)
_________________ [i]...bo czasami usmiech jest potężniejsza magią niż zaklęcia czy wróżby...[/i]
[quote="Lily"]A ja chodze zwykle do dyrka gdy chłopaki mi dokuczają na lekcjach lub zamykają w kiblu (już 2 raz w tym tygodniu) no i nauczyciele każą nam łazic do dyra..[/quote]
byłam bym chyba u dyrektorki chyba codziennie Nie jest to jakies dokuczanie, no ale tez zabawy tego typu. Ni widze potrzeby aby skarzyc na takie rzeczy [;
_________________ [color=lightblue] [b] Sprzedam:
kilo myśli
kilo uczuć
kilo trzydzieści namiętności
pół kilo pokusy [/b] [/color]
[quote="Lily"]A ja chodze zwykle do dyrka gdy chłopaki mi dokuczają na lekcjach lub zamykają w kiblu (już 2 raz w tym tygodniu) no i nauczyciele każą nam łazić do dyra... [/quote]
głupota i nic więcej. Biedny dyrektor...tylko takim skarżeniem do dyrektora szkodzisz sobie sama. Ile Ty masz lat?? 6??
_________________ [i]Był jak mgła- niewidzialny, tajemniczy.
Był jak kruchy róży kwiat - delikatny...
Był jak cichy wiatr,
Całkiem wolny lecz samotny,
Jak ocean bez dna nieszczęśliwy.
Mówił, że to nie jego świat.
Pragnął wrócić tam, gdzie się rodzi dusza.
Gdzie zostawił tą najważniejszą rzecz
Wielką przyjaźń i miłość ponad śmierć...
[/i]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum