Wysłany: Sro 30 Kwi, 2008 18:07 czym jest dla was ściąganie?
Co o tym myślicie?
Czy wg was ściąganie jest całkowicie na miejscu?
Czy jednak nie lubicie ściągać/gdy ktoś ściąga?
Jaki macie do tego stosunek? : )
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
Oczywiście, że jest na miejscu :twisted:
Wiele razy dzięki ściagniu dostałem lepszą ocenę. Rekord: piątka zamiast pały. No i jest to ryzyko, że cię złapią: nie ma to jak pisać pracę przy której waży sie twoja ocena na semestr z zeszytem na kolanach, jednym uchem słuchając szeptu kolegi, a obok krąży czujna jak myśliwski pies nauczycielka.
Żeby nie było, sam daję ściągać i służę na sprawdzianach pomocą.
_________________ I belive I can fly I belive I can touch the sky
Prawo powinno być jak płot: żmija się prześlizgnie, tygrys przeskoczy, ale bydło nie przejdzie - przysłowie chińskie
[quote]Nigdy nie chciało mi się robić ściąg -.- [/quote]
No, mi też sie nie chce. Dlatego ściągam z zeszytu, albo...wyrywam kartki z podręcznika. Np. gdy przychodzę do szkoły, słyszę, że jest sprawdzian z funkcji, więc patrzę, funkcje są wyjaśnione na stronach od 152 do 154 to je wyrywam i do kieszeni
_________________ I belive I can fly I belive I can touch the sky
Prawo powinno być jak płot: żmija się prześlizgnie, tygrys przeskoczy, ale bydło nie przejdzie - przysłowie chińskie
Ja nigdy nie robiłam ściąg, bo po prostu nie umiem ściągać + nie chce mi się.
Wolę, jak ktoś mi coś podpowie, niż, gdybym miała przepisywać wszystko ze ściągi.
Jeśli coś wiem, to komuś mogę podpowiedzieć, a jeśli czegoś nie wiem, to pytam.
Albo wysyłam sms'a.
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
Nie robie ściąg, po co marnować czas i oczy;p.
Szybciej się nauczę niż zrobię tasiemca ze wszystkiego.
Nie ściągam bo nie mam od kogo, raczej to ktoś ode mnie, choć przeważnie pisze obie grupy.
Czy jest na miejscu?
Hm...dla jednych tak, ale jest nie fair w stosunku do tych co się nauczą.
_________________ [i]Był jak mgła- niewidzialny, tajemniczy.
Był jak kruchy róży kwiat - delikatny...
Był jak cichy wiatr,
Całkiem wolny lecz samotny,
Jak ocean bez dna nieszczęśliwy.
Mówił, że to nie jego świat.
Pragnął wrócić tam, gdzie się rodzi dusza.
Gdzie zostawił tą najważniejszą rzecz
Wielką przyjaźń i miłość ponad śmierć...
[/i]
Ściągam i ściągałam, byle nie od kogoś. Nie lubie się odwracać, zerkać, nasłuchiwać co mi ten ktos podpowiada. Zawsze mam swoje ładne ściągi, na fajnych kolorowych karteczkach, starannie napisane, ważniejsze rzeczy zaznaczone mazakiem :P
Poza tym często okazuje się tak, że w trakcie pisania ściągi, automatycznie ucze się tego co na niej jest i potem nawet z niej nie korzystam.
Szczególnych technik ściągania nie mam, zazwyczaj mam ściąge pod kartką, albo na krzesełku.
Udaje się
_________________ [color=#359E99][b]Bo dam Ci
Przewodnik po chmurach
Ze wszystkich
Dokładny - najbardziej
I jeśli kiedyś zapragniesz
To w chmurach
Z pewnością
Mnie znajdziesz.[/b][/color]
Raczej rzadko, bo rzadko chce mi się pisać ściągi. A techniki? Technika rękawa, czyli ściąga wsunięta do rękawa.
Materiały:
- bluza z takimi przylegającymi rękawami przy dłoni
- ściąga na wielkość dopasowana
Wykonanie:
- wsunąć ściągę do rękawa
- podczas testu skierować wnętrze dłoni do siebie
- wysunąć karteczkę
- i zżynać, kiedys nauczyciel niczego nie podejrzewa, no nie może tego widzieć
UWAGI:
- nie można zachowywać się podejrzanie, trzeba zachować pozory swobody i braku stresu.
Powodzenia.
_________________ [b][i]Każdego dnia się rodzę, wstając ze swego grobu
Goniąc za szczęściem gubimy własny rozum
Ciężkie powietrze nie da spokojnie spać
Żyjemy, umieramy i tak każdego dnia[/b][/i]
Ja ściągać nauczyłam się w gimnazjum i bardzo sie to przydaje. : D
Nie piszę sama sobie ściąg, jeśli jest jakaś kartkówka, sprawdzian to taka koleżanka pisze do całej klasy. : D Jak już ściągać to tylko ze ściągi, nie lubię nasłuchiwać i czekać okazji do podpowiadania, sama też jeśli coś wiem służę pomocą.
_________________ [color=#C7B59D]Gdy nadwrażliwość jest jak[/color] [b][color=#825341]bilet [/color][/b][color=#C7B59D]w jedną stronę stąd.[/color]
[b]poem sometimes[/b], hmmm... dobry pomysł,
może w jakiejś krytycznej sytuacji wypróbuję.
A mój sposób?
do plecaka wkładam otwarty zeszyt do danego przedmiotu,
gdy nauczyciel siedzi przy biurku - jest to dobry sposób,
jeśli jednak krąży trzeba bardzo uważac i w takich sytuacjach przydaje się ściąga w piórniku.
_________________ [color=green]Czego chcieć więcej?
Prócz tego co mam,
prócz tego za czym stoję w kolejce od lat.
No czego chcieć więcej? [/color]
[color=red]forumdziewczyn.xad.pl[/color]
Ostatnio zmieniony przez Sangria Czw 01 Maj, 2008 13:56, w całości zmieniany 1 raz
Jeśli jestem dobrze obkuta, ale mam jakieś wątpliwości, sam fakt, że mam ściągę jakoś mnie uspakajał i dodawał sił.
Ale też wiele razy dzięki niej dostawałam dobre oceny, nie umiejąc nic. Trochę mi głupio tak no ale cóź :-,
A sposoby :
- karteczkę przyklejam taśmą do wewnętrznej części rękawa,
- piszę na łydce, w czasie kartkówki itp kładę sobie nogę na nodze i niby się drapię i patrzę na ściągę,
- na linijce,
- albo dla dziewczyn, gdy zakłda się bluzkę z dekoltem, można sprytnie do biustonisza włożyć i zerkać niby na podłogę - tam Ci nauczyciel na pewno nie zaglądnie
Ostatnio zmieniony przez Melania Czw 01 Maj, 2008 16:52, w całości zmieniany 1 raz
[quote="Melania"]albo dla dziewczyn, gdy zakłda się bluzkę z dekoltem, można sprytnie do biustonisza włożyć i zerkać niby na podłogę - tam Ci nauczyciel na pewno nie zaglądnie [/quote] hehehe interesujący pomysł.
[quote="Melania"]- na linijce, [/quote]
ooo! trzeba koniecznie spróbowac.
_________________ [color=green]Czego chcieć więcej?
Prócz tego co mam,
prócz tego za czym stoję w kolejce od lat.
No czego chcieć więcej? [/color]
To jest tak. Ja ścągam jedynie w ostateczności, ale wkurza mnie gdy ściaga kts inny myśląc, że nikt tego nie widzi.
Ja najprościej przyklejam karteczkę na wewnętrzną stronę języka od buta i w czasie kartkówki niby sobie wiążę sznurówki, gdy baba kazała mi wstac i mnie przeszkała nawet nie zauważyła
_________________ ,,Dlaczego tak wiele ludzi mówi otwarcie o czymś, co boli innych?
Dlaczego niektórzy myślą, że miłość jest niczym?
Dlaczego ludzie mówiąc ,,kocham cię" myślą- ,,a niech ci będzie"?
Dlaczego dla niektórych ludzi uczucia są nieważne?
Dlaczego taką osobą jesteś TY???
Kochałam Cię, mówiłeś, że ty też..
A jednak porzuciłeś... zraniłeś mnie, wiesz?
Kiedyś nie ściągałam, bo nie umiałam i uważałam to za złe. W liceum jak widać ludzie się zmieniają, bo bez tego ani rusz. Po prostu czego nie potrafię się nauczyć lub nie chcę, to zapisują na kartkach i wsadzam do piórnika z materiału, potem tylko zerkam i przymykam. Jeśli chodzi o historię to moje ściągi są gigantyczne i zazwyczaj robię je na wordzie, wtedy mam całą kartkę z datami, pojęciami itp. Poddałam się z histą już dawno temu, a gdyby nie moja kumpela z ławki, to moje oceny byłyby o wiele niższe. Ale facet pozwala...
Hmm ściąga to taka gwarancja lepszej oceny i tego, że jak masz na sprawdzianie zaćmę- to masz jakiegoś pewniaka. Gorzej jak nie trafisz ^^
_________________ Życie to system, albo zbiór elementów, zdolnych do ewolucji w sensie biologicznym.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum