Co sądzicie o wprowadzeniu do szkół edukacji seksualnej (...czy wychowania seksualnego - nazywajcie to, jak chcecie)?
W moim gimnazjum mieliśmy lekcje o podobnej tematyce zawsze na koniec roku, w ramach lekcji WOS. Każdy musiał przynieść zaświadczenie od rodziców, bo podobno 'niektórzy nie chcą, by ich dzieci w tym uczestniczyły..'
Powiem wam szczerze, że te 45 min przesypiałam. Nie uczyłam się niczego nowego. Pani opowiada o różnicach między chłopcami i dziewczynkami, jakby nikt nie wiedział, co kto ma. Dzwoni dzwonek, wszyscy wylatują z klasy i nikt nic nowego nie wynosi.. A jak już faktycznie zaczyna wspominać o seksie to zaczynają się chichoty i rzucanie kredą po klasie..
_________________ [color=#800080] Dla świata możesz być nikim,
ale dla kogoś całym światem.[/color]
Ostatnio zmieniony przez Fallen Angel Sro 25 Lip, 2007 13:22, w całości zmieniany 1 raz
Bez sensu są te lekcje. Strata czasu bo dzieci dowiadują się o tych sprawach wcześniej.
_________________ [b][i]Każdego dnia się rodzę, wstając ze swego grobu
Goniąc za szczęściem gubimy własny rozum
Ciężkie powietrze nie da spokojnie spać
Żyjemy, umieramy i tak każdego dnia[/b][/i]
Skoro macie to w małym paluszku...
To dlaczego dzieci rodzą dzieci?
_________________ NOWE,PIEKNE,CUDOWNE FORUM VETO
[b][color=orange]Na forum zawsze się znajdzie jakiś smutny fajfus, który będzie mówił co trzeba
robić i jak trzeba żyć, bo akurat wstał lewą nogą albo zaczepił chu...em o
sprężynę w materacu.[/color][/b]
Nie wszyscy umiemy ze swojej wiedzy rozsadnie korzystac.
chyba chciales napisac, większość. Teraz 16latkowie wola kupic piwo niz paczke prezerwatyw, bo myślą , ze są dorośli i potrafia kontrolować sytuację. A pozniej wychodzi ta ich pseudo wiedza po 9 miesiacach.
_________________ NOWE,PIEKNE,CUDOWNE FORUM VETO
[b][color=orange]Na forum zawsze się znajdzie jakiś smutny fajfus, który będzie mówił co trzeba
robić i jak trzeba żyć, bo akurat wstał lewą nogą albo zaczepił chu...em o
sprężynę w materacu.[/color][/b]
No wiecie nam katechetka mówiła że jak prowadziła kiedyś takie lekcje z chłopakami to opowiedziała wszystko o kalendarzyku jak sprawdzać śluz itp. Od razu przeszła im chęć na sex, więc takie lekcje mają może jakieś dobre strony.
_________________ Nie czekaj do jutra, bo ono może nie nadejść
Też to mialam.
Byly pogadanki na temat:
antykoncepcji
aborcji
roznic miedzy chlopakami a dziewczynami w psychice.
nie pamietam o czym jeszcze bo czesto na tych lekcjach mnie nie bylo :p
dzieczyny u nas to traktowaly powaznie bo sa dojrzale,chlopaki jeszcze nie.
Wychodzi na to, że tym, którym miało to cokolwiek uświadomic, i tak nie uswiadomilo, A tym ktorzy juz rozumieli na czym polega odpowiedzialnosc itp. po co to bylo?
W gimnazjum? Nie pamiętam, ale chyba nic takiego nie było. Tylko w pierwszej klasie uczyliśmy się na biologii o narządach płciowych i tych wszystkich sprawach z nimi związanych. Natomiast lekcje o seksie mamy w liecum. Nazywa się to Wychowanie Do Życia w Rodzinie. Przyjeżdża do nas pani, która wykłada na uniwerku w Krakowie i robi z nami różne tematy. Wg mnie, są to dobre lekcje, z których większość klasy dużo wyniesie, aczkolwiek ja sama niewiele się dowiedziałam ponad to, co już wiedziałam od dawna.
Te lekcje są potrzebne, ale powinny być wprowadzane w gimnazjum, bo jak czytam, że niektóre 14-15 letnie dziewczyny nie wiedzą, czy mogą zajść w ciążę siedząc chłopakowi na kolanach w ubraniu, to umieram.
_________________ [color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum