PORTAL
                                   FORUM
                                ALBUM ZDJĘĆ
                             UŻYTKOWNICY
                          FAQ   BBCode
                       STATYSTYKI
                    DOWNLOAD

Forum Dyskusyjne

 

Forum Dyskusyjne na-końcu-języka.pl - Forum, obok którego nie przejdziesz obojętnie!

 Szukaj • Grupy • Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Księżniczka
Sro 03 Gru, 2008 23:01
Jaki jest wasz stosunek do szkoły?
Autor Wiadomość

Emerald 
teściowa
światełko. ha!



Wiek: 23
Posty: 1125
Skąd: ze wsząd :)

Wysłany: Sob 18 Paź, 2008 13:07   

W podstawówce i gimnazjum uczyłam się z zapałem, lubiłam to, traktowałam to jak coś koniecznego i oczywistego. Wracam ze szkoły, idę się pobawić, pojezdźić rowerem czy coś tam i do książek. Nie lubiłam czegoś niewiedzieć.
W liceum irytowały mnie już takie przedmioty jak fizyka, czy matma z których była fatalna.
Chociaż i tak nigdy nie traktowałam szkoły jako jakiegoś przykrego obowiązku.
Na studiach to już co innego, człowiek się uczy tego, co go interesuje, co lubi.
Chociaaaż.. też nie zawsze do końca, jakby się temu dokładniej przyjrzeć.
[quote="poem sometimes"] w gimnazjum można już wiedzieć, co się chce studiować[/quote]
Głupota. Jedni to wiedzą już wtedy, inni kończą średnią szkołe i nadal nie bardzo wiedzą co ze sobą zrobić. Na to nie ma reguły.
_________________
[color=#359E99][b]Bo dam Ci
Przewodnik po chmurach
Ze wszystkich
Dokładny - najbardziej
I jeśli kiedyś zapragniesz
To w chmurach
Z pewnością
Mnie znajdziesz.[/b][/color]

[img]http://imagegen.las...venya.gif[/img]

[color=black][b]*:[/b][/color] [color=red][b]M[/b][/color]
Ostatnio zmieniony przez Emerald Sob 18 Paź, 2008 13:07, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 

garbatypajak 
noob



Posty: 49

Wysłany: Sob 18 Paź, 2008 16:14   

Specjalizacja to bardzo ciężka kwestia. Prawda jest taka, że specjaliści, czyli ludzie bez ogólnej wiedzy są bardzo podotni na sugestie i manipulacje. A wynika to z niewiedzy o innych dziedzinach. O tym nawet nie ma co dyskutować bo to już zostało stwierdzone przez szereg badań na całym świecie i najlepszym przykłądem jest tutaj USA, gdzie są hordy specjalistów, którym można wmówić bardzo dużo a im samym wydaje się, że wiedzą o co chodzi. Prostym przykładem jest też powiedzmy studiowanie..... zarządzania i marketingu. Co ci z tego tak naprawdę przyjdzie jeśli będizesz miał specjalistyczną wiedzę na temat zarządzania organizacją jak nie będziesz rozumiał celu istnienia tej organizacji? Powiedzmy sklep komputerowy. Wiesz jak zarządzać, znasz się na ekonomi ale co dalej? Zatrudniasz człowieka, który się na tym zna? No jasne ale jak ty się na tym też nie znasz to nie masz żadnej gwarancji, że nie robi czegoś źle albo cię zwyczajnie nie wydyma. Tak samo na odwrót. Jesteś świetnym komputerowcem, potrafisz programować, składać sprzęt itd. ale nie masz pojęcia o ekonomi i biznesie. No i co teraz? zatrudniasz menadżera? Tego samego, który nie ma pojęcia o komputerach?

To się tyczy dosłownie wszystkiego więc na prawdę WARTO mieć wiedzę ogólną. Ci, którzy się zorientowali teraz chodzą na kursy czy studia dodatkowe z dziedzin, które wydawały im się nie potrzebne. Myślicie, że dlaczego w stanach czy Irlandii poszukują specjalistów?
_________________
[i]Well, Im just a modern guy
Of course, Ive had it in the ear before.
I have a lust for life
cause of a lust for life[/i]
 
 

Laleczka 
widoczny
seksoholiczka



Wiek: 93
Posty: 913
Skąd: ta namiętność w nas?

Wysłany: Sob 18 Paź, 2008 16:15   

W podstawówce nauka była czymś pierwszorzędnym. Rodzice kładli na to straszny nacisk, zresztą ja sobie nie wyobrażałam jak to by było, gdybym nie była najlepsza. Idąc do gimnazjum miałam taką samą wizję, jednak bardzo szybko wszystko się zmieniło. Coraz mniej czasu spędzałam przy książkach i irytowały mnie przedmioty, które kompletnie mnie nie interesowały, np. taka historia. Teraz, gdy jestem w liceum jest podobnie, najwięcej czasu spędzam ucząc się przedmiotów, z którymi zwiąże swą przyszłość, a do reszty podchodzę na luzie. Szkoła jako obowiązek nie sprawiał mi nigdy wielkiego problemu, jasne, że nie chciało się wstawać i często jestem ledwo przytomna rano, ale przecież tam poznajemy masę ludzi.
_________________
[color=#C7B59D]Gdy nadwrażliwość jest jak[/color] [b][color=#825341]bilet [/color][/b][color=#C7B59D]w jedną stronę stąd.[/color]
 
 
 

Księżniczka 
patafian



Wiek: 42
Posty: 2615
Skąd: wziąć na Beczkę?

Wysłany: Nie 19 Paź, 2008 12:24   

Szkoła, nie znaczy nauka. Ja szkołę lubię, bo tam spędzam jak na razie połowę swojego życia i lubię to robić. A nauka w szkołach, to skutek uboczny, o.
Nigdy się dobrze nie uczyłam, zawsze jechałam na baniach i dwójach i żyję. Chodzę do liceum, w tym roku zdaję maturę. Zdam, pójdę na studia, choć jeszcze nie wiem, jakie. A potem będę się zastanawiać, po co chodziłam tyle lat do budy, skoro i tak nie wiem, co chcę robić w życiu i gówno mam z tego wszystkiego:) Nieudacznikiem trzeba się urodzić, haha;d
Czasem nawet zazdroszczę osobom, które wszystko wiedzą. Bo nie mają takich problemów, jak ja...
_________________
[color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
 
 
 

Laleczka 
widoczny
seksoholiczka



Wiek: 93
Posty: 913
Skąd: ta namiętność w nas?

Wysłany: Nie 19 Paź, 2008 20:51   

[quote="Księżniczka"]Czasem nawet zazdroszczę osobom, które wszystko wiedzą. Bo nie mają takich problemów, jak ja...[/quote]
Mieć dobre oceny, to nie znaczy wszystko wiedzieć. Nie sztuką jest się wykuć na pamięć.:)
_________________
[color=#C7B59D]Gdy nadwrażliwość jest jak[/color] [b][color=#825341]bilet [/color][/b][color=#C7B59D]w jedną stronę stąd.[/color]
 
 
 

Księżniczka 
patafian



Wiek: 42
Posty: 2615
Skąd: wziąć na Beczkę?

Wysłany: Nie 19 Paź, 2008 20:58   

[b]Cropcka[/b], no, nie, ale mimo wszystko uważam, że osoby, które się dobrze uczą, mają mniej pieprzonych problemów ze szkołą, niż osoby, które robią wszystko, byleby się nie uczyć [czyt. ja].
_________________
[color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
 
 
 

Laleczka 
widoczny
seksoholiczka



Wiek: 93
Posty: 913
Skąd: ta namiętność w nas?

Wysłany: Nie 19 Paź, 2008 21:05   

[b]Księżniczka[/b], masz rację, bo nie mają zagrożeń, nie muszą poprawiać jedynek i nie wisi nad nimi tabliczka z napisem: 'możesz nie zdać!'. Jednak bez sensu jest wkuwanie na pamięć rzeczy, które na bank mi się nie przydadzą, dlatego nie mam od podstawówki ze wszystkiego 5.
_________________
[color=#C7B59D]Gdy nadwrażliwość jest jak[/color] [b][color=#825341]bilet [/color][/b][color=#C7B59D]w jedną stronę stąd.[/color]
 
 
 

Wituś 
inżynier
Kurok



Wiek: 22
Posty: 376
Skąd: wiesz?

Wysłany: Nie 19 Paź, 2008 21:56   

ucze sie mało.. tak jak wiekszosc tylko przedmiotow ktore mi sie w zyciu przydadza, a co chce studiowac, i robic w zyciu wiem od gimnazjum, tak wiec w reszcie przedmiotow mam ogrooomne braki, zagrozenia, n ka ele, itd... mimo ze jak mi wszyscy nauczyciele tuka jestesm geniuszem ( :D ) tylko brak mi samo zaparcia i jestem ogromnym leniem.. do szkoly mi sie nie chce chodzic, bo na wszystkich lekcjach procz chemi, matmy, histori i czasem jak cos ciekawego na innym przedmiocie, spie, nudze sie, dostaje banie i tak w kolko..
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

 Forum Dyskusyjne

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group  template created by