Wysłany: Pią 17 Paź, 2008 12:11 Jaki jest wasz stosunek do szkoły?
Jak traktujecie szkołę?
Jak zło konieczne, po pierwszych 5 minutach macie ochotę wyjść, a na sprawdzianach tylko ściągacie, czy może chodzice tam z chęcią? Może nauka sprawia wam przyjemność?
I co uważacie o naszej polskiej edukacji, podoba wam sie, czy zmienilibyście coś?
_________________ "Nie kocham jeszcze, a ranki już moje
O snach mych dziwnie wstają zadumane,
Już chodzą za mną jakieś niepokoje,
Już czegoś pragnę i czegoś się boję
W noce niespane..
I już na ustach noszę ślad płomienia
Jego imienia."
[quote="Malinka"]Jak traktujecie szkołę? [/quote]
jak durny obowiązek. Z chęcią poszłabym już do pracy a nie męczyła się do matury.
[quote="Malinka"]czy może chodzice tam z chęcią? [/quote]
zależy jak jest ułożony plan, czy jest mój ulubiony przedmiot, ile jest lekcji w ciągu dnia.
[quote="Malinka"]Może nauka sprawia wam przyjemność? [/quote]
Zależy jaki to jest przedmiot lub dział. Jeśli coś zrozumiem to jasne, że sprawia mi to przyjemność
[quote="Malinka"]I co uważacie o naszej polskiej edukacji[/quote]
jest poje.bana
[quote="Malinka"]podoba wam sie, czy zmienilibyście coś?[/quote]
Fajnie by było, gdyby na maturze nie była obowiązkowa matma, bo szlag mnie bierze jak słyszę, że matmę muszę zdawać za rok. No i bynajmniej u mnie w szkole to zniosłabym nakaz noszenia durnych identyfikatorów i ubranie na gala na połowinku. Normalnie dyrkę u nas pogięło :/
_________________ Przyjaciele są jak ciche anioły, które podnoszą nas, gdy nasze skrzydła zapomniały już latać.
[quote="lavina"]Z chęcią poszłabym już do pracy a nie męczyła się do matury. [/quote]liceum nie jest obowiązkowe. Poza tym po samej maturze masz taką pracę, że wiesz.. chyba warto sie pomeczyć:).
[quote="lavina"]No i bynajmniej u mnie w szkole to zniosłabym nakaz noszenia durnych identyfikatorów i ubranie na gala na połowinku. Normalnie dyrkę u nas pogięło [/quote]
u mnie musimy nosić mundurki i jakoś niespecjalnie mi to przeszkadza. W drugiej klasie miałam problem, bo koszulka po roku zrobiła sie za mała, ale teraz mam nową i jest ok;p.
Ja tam co do samej szkoły nic nie mam, tylko nie pasuje mi:
-zachowanie większości nauczycieli, uważają sie za niewiadomo co, a niektórzy sprawiają wrażenie jakby sie na nas chcieli za coś wyrzyć. No i często uświadamiają nam, że jesteśmy nikim. Tak jakby zapominali, że uczą normalnych ludzi.
-zakaz jedzenia na lekcji. Przez to mam wrażenie, że coś mnie ogranicza. Nie chodzi mi o rozsadzanie sie z całym obiadem, ale jak komuś chce sie pić, to musi sie męczy te pół godziny, zamiast skupić na lekcji. U mnie w klasie możemy jeść na matmie i religi, i jakoś nie ma problemu z pobrudzonym zeszytem itp.
-odpytywanie co lekcje. To niepotrzebny wymóg, ktory tylko nas stresuje. Zapewne każdemu z nas sie zdarzyła taka pustka w głowie po calonocnym kuciu. A to nie jest przyjemne. Lepiej zrobić z lekcji swobodną godzinę i pogawędkę z nauczycielem. Na pewno przyniosloby to lepsze efekty, bo ciężko sie uczyć z myślą, że ktoś Cie może za chwile udu.pić.
_________________ "Nie kocham jeszcze, a ranki już moje
O snach mych dziwnie wstają zadumane,
Już chodzą za mną jakieś niepokoje,
Już czegoś pragnę i czegoś się boję
W noce niespane..
I już na ustach noszę ślad płomienia
Jego imienia."
Jedyny przedmiot z jakiego nie lubię być pytany to matma;) poza tym uważam że odpytywanie jest fajne.
Szkoły nie lubię jako że uważam ją za instytucje demoralizującą ludzi poprzez:
środowisko wiadomo szkoła różni ludzie i gorsi i źli
Sciągnanie (nauka oszustwa) zresztą w Polsce jest to podciągnięte pod "naukę radzenia sobie w życiu"
Durne wykuwanie regułek a nie nauka samodzielnego myślenia.
Do szkoły chodzę bo muszę i mi się to opłaca (sytuacja rodzinna)
Większość przedmiotów lubię, jednak nie lubię niektórych metodyków i ogólnie swojej klasy.
Matura to bzdura;) ze szkołą nie wiąże przyszłości, ani z wykształceniem. Mam plan na życie i chce go spełnić. Studia oczywiście skończę ale chyba dla samego faktu studiowania niż dla faktu wyższego wykształcenia.
_________________ Nauczyli nas regułek i dat,
Nawbijali nam mądrości do łba,
Powtarzali, co nam wolno, co nie,
Przekonali, co jest dobre, co złe.
Odmierzyli jedną miarą nasz dzień,
Wyznaczyli czas na pracę i sen.
Nie zostało pominięte już nic,
Tylko jakoś wciąż nie wiemy jak żyć.
Zapraszamy na NOWE forum członków i sympatyków Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego: http://forum-pttk.pl/
mój stosunek do szkoły: chodzę, bo muszę.
Uczyc się staram dobrze, nie zaniedbuję nauki, chociaż to chyba normalne, że zamiast się uczyć wolałabym robic coś pożyteczniejszego:)
_________________ It's so lonely when you don't even know yourself, it's so lonely...
Kiedyś jeszcze będziecie chcieli wrócić do szkoły. I mieć takie małe problemy.
Lubiłam chodzić do szkoły mimo to, że jak miałam wstać codziennie rano i iść zmęczona po nauce do późno to mnie denerwowało. Ale uczyć też się lubiłam. Właściwie to był jeden z moich sposobów na wolnych czas. Dziwne, ale prawdziwe. Ogólnie szkoła jest ok. Zazwyczaj poza lekcjami, kiedy to się dzieje tysiąc rzeczy na minutę; ).
Co do polskiej szkoły...nauczyciele zapominają, że to my jesteśmy dla nich, a nie oni dla nas. Bo dzięki nam mają pracę, a mimo to traktują jak ludzi drugiej kategorii, nie mówię, że wszyscy, ale większość.
System nauczania, tak jak i program pozostawia wiele do życzenia. Po jaką cholerę mam się uczyć jakichś beznadziejnych pochodnych podczas gdy zupełnie nie wiąże z nimi przyszłość? Powinniśmy wybierać sobie przedmioty na jakie chcemy chodzić, a te podstawowe realizować tylko w bardzo minimalnym zakresie. Przynajmniej to dałoby nam lepsze przygotowanie do zawodów. Książki powinny być jedne dla wszystkich też, wtedy przynajmniej byłyby wyrównane szanse choćby na maturze. A matura to już w ogóle śmiech na sali. No cóż. Tak czy inaczej szanownemu ministerstwu nauki czy tam szkolnictwa zalecałabym spędzenie kilku dni w dzisiejszych szkołach, a dopiero późniejsze wprowadzanie durnych reform, z których jest tylko najmniej pożytku.
_________________ [i]Był jak mgła- niewidzialny, tajemniczy.
Był jak kruchy róży kwiat - delikatny...
Był jak cichy wiatr,
Całkiem wolny lecz samotny,
Jak ocean bez dna nieszczęśliwy.
Mówił, że to nie jego świat.
Pragnął wrócić tam, gdzie się rodzi dusza.
Gdzie zostawił tą najważniejszą rzecz
Wielką przyjaźń i miłość ponad śmierć...
[/i]
zlaeży co się chce robić. Podstawówka jest ogólna, gimnazjum lekko nakierunkowane, liceum nakierunkowane a studia to specjalizacja generalnie. No ale jak można decydować w wkieku licealnym czy gimnazjalym o tym co się chce w życiu robić? Po to są właśnie te pochodne itd. Większość z was skończy studiując jakiś kierunek ekonomiczny a tam będzie to potrzebne. reszta pójdzie na jakieś prawo czy lewo i będzie historia + polski i wbrew pozorom matma. róznie bywa. Ja teraz robie drugie studia i już trochę wiem jak to jest.
A co do szkoły? mi się nigdy nie chciało. No ale chodziłem
_________________ [i]Well, Im just a modern guy
Of course, Ive had it in the ear before.
I have a lust for life
cause of a lust for life[/i]
[quote="garbatypajak"]No ale jak można decydować w wkieku licealnym czy gimnazjalym o tym co się chce w życiu robić?[/quote]
Ja w gimnazjum wiedziałem, co chcę studiować.
_________________ [b][i]Każdego dnia się rodzę, wstając ze swego grobu
Goniąc za szczęściem gubimy własny rozum
Ciężkie powietrze nie da spokojnie spać
Żyjemy, umieramy i tak każdego dnia[/b][/i]
[quote="garbatypajak"]krótkookresowa ekonomia się nie sprawdza. chyba, że chcesz studiować całe życie to ok [/quote]
Ale ja nie mówię o żadnej ekonomii, tylko o tym, że np. w gimnazjum można już wiedzieć, co się chce studiować. I cieszę się, że nie miałem matmy na maturze, bo do niczego by mi się to nie przydało. Specjalizacje powinny być moim zdaniem robione już wcześniej.
_________________ [b][i]Każdego dnia się rodzę, wstając ze swego grobu
Goniąc za szczęściem gubimy własny rozum
Ciężkie powietrze nie da spokojnie spać
Żyjemy, umieramy i tak każdego dnia[/b][/i]
Chodzę, bo chce.
Gdybym nie chciała, to nie zmieniłabym szkoły na "lepszą".
Chodzę, bo chce sie czegoś nauczyc, ale też dlatego, ze tam jest mój świat. Moi przyjaciele, znajomi.
_________________ [color=violet]Ja szukam w moim śnie
Gęstych traw, kołyszących o zmierzchu.
Ogrodów pełnych kwiatów
Pełnych kwiatów
Po deszczu...[/color]
[quote="garbatypajak"]Podstawówka jest ogólna, gimnazjum lekko nakierunkowane, liceum nakierunkowane a studia to specjalizacja generalnie.[/quote]zależy w jakim przypadku. U mnie podstawówka i gimnazjum to był śmiech, wyłącznie nauka ogólna. W LO ukierunkowałam sie głownie na matme, ale także chemie i fizykę. I teraz pojawia sie problem, bo jest dużo zawodów, ktore mogłabym wiązać z tymi kierunkami. Matura w maju, a ja nadal nie wiem co chce w życiu robić. Owszem, mam kilka pomysłów, ale coś przecież muszę wybrać.
I moim zdaniem rozłożenie materiału w lo jest bardzo dobre. Może i mat-infy narzekają na historię, a humany na matmę. Ale jednak warto coś więcej wiedzieć o swoim państwie niż tylko datę bitwy pod grunwaldem. Matma też jest potrzebna, przynajmniej nikt Cie w banku nie oszuka.
_________________ "Nie kocham jeszcze, a ranki już moje
O snach mych dziwnie wstają zadumane,
Już chodzą za mną jakieś niepokoje,
Już czegoś pragnę i czegoś się boję
W noce niespane..
I już na ustach noszę ślad płomienia
Jego imienia."
[quote="poem sometimes"]garbatypajak napisał/a
No ale jak można decydować w wkieku licealnym czy gimnazjalym o tym co się chce w życiu robić?
Ja w gimnazjum wiedziałem, co chcę studiować.[/quote]
Ja to wiedziałam już w podstawówce, ale że z moich planów póki co wyszło jedna wielka kupa to nie znaczy, że za rok nie podejmę tego czego chce. Przynajmniej mam taką nadzieje.
Ale w wielu krajach tak jest. Wybierasz sobie przedmioty, które Cię interesują i na nich skupiasz swoją uwagę, a nie na jakichś głupich logarytmach, znów ta pieprzona matma. O.
I ja ten system w zupełności popieram.
_________________ [i]Był jak mgła- niewidzialny, tajemniczy.
Był jak kruchy róży kwiat - delikatny...
Był jak cichy wiatr,
Całkiem wolny lecz samotny,
Jak ocean bez dna nieszczęśliwy.
Mówił, że to nie jego świat.
Pragnął wrócić tam, gdzie się rodzi dusza.
Gdzie zostawił tą najważniejszą rzecz
Wielką przyjaźń i miłość ponad śmierć...
[/i]
[quote="butterfly"] a nie na jakichś głupich logarytmach, znów ta pieprzona matma. O. [/quote]
cichhooo :P, logarytny są fajne, wystarczy je zrozumieć;p.
Moim zdaniem gimnazjum to zdecydowanie za wcześnie jak podejmowanie decyzji o tym co sie chce robić w życiu. Zatem potrzebne są wszystkie przedmioty. Ja sama mam w klasie bardzo ciekawy przypadek, dziewczynę która rok temu chciała zdawać na maturze rozsz. matme i fizykę, a teraz zdaje historię i wos. I po to właśnie jest liceum, żeby sie jakoś ukierunkować, ale i tak niedokońca każdemu sie to udaje.
_________________ "Nie kocham jeszcze, a ranki już moje
O snach mych dziwnie wstają zadumane,
Już chodzą za mną jakieś niepokoje,
Już czegoś pragnę i czegoś się boję
W noce niespane..
I już na ustach noszę ślad płomienia
Jego imienia."
[quote="Malinka"]cichhooo :P , logarytny są fajne, wystarczy je zrozumieć;p. [/quote]
taaa. ab=c a do c=b. Tak mnie strasznie irytowało, ze zamiast uczyć się fizyki czy chemii, bądź biologii to kilka wieczorów siedziałam z tym choć matmy wcale nie zdawałam. Bez sensu.
U mnie gimnazjum już są kierunkowe, i podstawówki niektóre też. Sama chodziłam do m. Ale chodziłam bo tak chcieli rodzice. O. Ale w sumie to jeśli ktoś wie co chce robić czemu nie mógł by się skupić tylko na tym? Hm?
[quote="Malinka"]Ja sama mam w klasie bardzo ciekawy przypadek, dziewczynę która rok temu chciała zdawać na maturze rozsz. matme i fizykę, a teraz zdaje historię i wos[/quote]
U mnie też były takie przypadki, ale one same nie wiedziały czego chcą.
_________________ [i]Był jak mgła- niewidzialny, tajemniczy.
Był jak kruchy róży kwiat - delikatny...
Był jak cichy wiatr,
Całkiem wolny lecz samotny,
Jak ocean bez dna nieszczęśliwy.
Mówił, że to nie jego świat.
Pragnął wrócić tam, gdzie się rodzi dusza.
Gdzie zostawił tą najważniejszą rzecz
Wielką przyjaźń i miłość ponad śmierć...
[/i]
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum