Wysłany: Pon 02 Cze, 2008 17:24 Wkuwać czy odpoczywać?
Co mam zrobić do czerwonego paska muszę tylko poprawić 2 oceny:) czy uczyć się i poprawiać czy zostawić to i już rzucić naukę na 2 miesiące:)?? co zrobili byście?
Akurat ja bym wkuwała. Przynajmniej próbowała. Taka jestem. Zawsze byłam.
Ale to zależy tylko od Ciebie. Od własnych chęci. Bo w sumie jeśli średnia nie jest Ci potrzebna nigdzie to nie musisz.
ps. po co dołączasz te obrazki? Beznadzieja.
_________________ [i]Był jak mgła- niewidzialny, tajemniczy.
Był jak kruchy róży kwiat - delikatny...
Był jak cichy wiatr,
Całkiem wolny lecz samotny,
Jak ocean bez dna nieszczęśliwy.
Mówił, że to nie jego świat.
Pragnął wrócić tam, gdzie się rodzi dusza.
Gdzie zostawił tą najważniejszą rzecz
Wielką przyjaźń i miłość ponad śmierć...
[/i]
[quote]Popraw niech rodzice maja powod do dumy[/quote]
hmm, nie wiem jak ty ale ja ucze sie dla siebie, nie dla kogos.
[quote]Co mam zrobić do czerwonego paska muszę tylko poprawić 2 oceny:) czy uczyć się i poprawiać czy zostawić to i już rzucić naukę na 2 miesiące:)?? co zrobili byście? [/quote]
jakby mi zostaly dwie oceny, to moze bym to zrobil. ale szczerze watpie
_________________ Bialo-czerwone pasy, wiesz co to znaczy
Cracovia Krakow, nie trzeba tłumaczyć,
Bo kpie sobie z zycia, i smieje sie ze smierci. (?)
[quote="zielonyd"]ie wiem jak ty ale ja ucze sie dla siebie, nie dla kogos. [/quote]
Każdy tak mówi^^. No cóż. A przecież wiadomo jak rodzicom zależy na ocenach dzieci, przynajmniej większości rodziców.
_________________ [i]Był jak mgła- niewidzialny, tajemniczy.
Był jak kruchy róży kwiat - delikatny...
Był jak cichy wiatr,
Całkiem wolny lecz samotny,
Jak ocean bez dna nieszczęśliwy.
Mówił, że to nie jego świat.
Pragnął wrócić tam, gdzie się rodzi dusza.
Gdzie zostawił tą najważniejszą rzecz
Wielką przyjaźń i miłość ponad śmierć...
[/i]
Heh, ja jeszcze 2 tygodnie przed maturą nie wiedziałem, czy w ogóle zostanę do niej dopuszczony, a tu ludzie mają problem, bo im do paska brakuje. Aż chce się zapytać, co wy o życiu wiecie ;DD
Jak Ci się chce to poprawiaj, jak nie to olej. Jesli to nie jest świadectwo ukończenia szkoły gimnazjalnej, to nikogo nigdy nie będzie obchodziło, że na koniec jakiejś tam klasy miałaś pasek. Takie rzeczy to są tylko po to, żeby je później własnym dzieciom pokazywać.
_________________ I belive I can fly I belive I can touch the sky
Prawo powinno być jak płot: żmija się prześlizgnie, tygrys przeskoczy, ale bydło nie przejdzie - przysłowie chińskie
[quote="Włóczykij"]Takie rzeczy to są tylko po to, żeby je później własnym dzieciom pokazywać.[/quote]
Przede wszystkim chodzi o własną satysfakcję. Jeśli Ci na tym zależy, oczywiście. O ile przyjemniej popatrzeć na ten czerwony pasek i wiedzieć, że osiągnąłeś to wyróżnienie tylko własną pracą, własnymi siłami.
Poza tym, jeśli np. autorka tematu kończy teraz szkołę (choć po nicku wnioskuję, że ma 14 lat), to dobre oceny mogą jej pomóc w dostaniu się do takiej szkoły, jaką sobie wymarzy.
[b]kisa14[/b], ja bym poprawiała. To nie jest 10 przedmiotów, tylko 2. Tak mało Ci brakuje... szkoda to zaprzepaścić.
_________________ [color=#666699]nim zaklniesz się, żeś jego
drżąc przy tym i wzdychając,
a on miłość ci przysięgnie
niczego już nie tając,
pamiętaj tylko o tym, że
jedno z was na pewno łże.[/color]
O szok.
Jeśli Ci się chce, masz ochotę, predyspozycje i to są Twoje ambicje to kuj i próbuj. Nie rozumiem sensu tego tematu. Dla mnie to akurat średnia jest najmniej ważna i nigdy się nią nie przejmowałam. Nie znoszę takiego chodzenia za nauczyciele, podlizywania się tylko po to, aby mieć wyższą ocenę. Nigdy tak nie robiłam, nie było mi to potrzebne.
_________________ [color=#C7B59D]Gdy nadwrażliwość jest jak[/color] [b][color=#825341]bilet [/color][/b][color=#C7B59D]w jedną stronę stąd.[/color]
[quote="Włóczykij"]Aż chce się zapytać, co wy o życiu wiecie ;DD [/quote]
Że człowiek sie uczy w szkole nie znaczy, ze życiowo jest ciemny i sobie nie poradzi w przyszłości. Toć ma nawet większe szanse.
[quote="Cropcka"]Nie znoszę takiego chodzenia za nauczyciele, podlizywania się tylko po to, aby mieć wyższą ocenę.[/quote]
Akurat to nie jest poprawianie ocen, a włażenie im, za przeproszeniem, w tyłek. Większość nauczycieli przyznaje sie, ze nie lubi lizusów.
Po części zgadzam się z Justynką. Temat jest bez sensu. Równie dobrze mogłaś zapytać o to w domu, czy wśród znajomych. To czy poprawisz będzie sądziło jedynie o Twojej ambicji.
_________________ [i]Był jak mgła- niewidzialny, tajemniczy.
Był jak kruchy róży kwiat - delikatny...
Był jak cichy wiatr,
Całkiem wolny lecz samotny,
Jak ocean bez dna nieszczęśliwy.
Mówił, że to nie jego świat.
Pragnął wrócić tam, gdzie się rodzi dusza.
Gdzie zostawił tą najważniejszą rzecz
Wielką przyjaźń i miłość ponad śmierć...
[/i]
ja bym na twoim miejscu uczyła się, jeśli masz w ogóle taką możliwość do poprawy to co ci zależy, cały rok uczyłaś się a teraz się poddasz jak jesteś tak blisko,
też miałąm podobną kiedyś sytuacje, a teraz to bez problemu mam czerwony pasek, trzeba korzystać dla własnej satysfakcji bo to się już nie powtórzy przynajmniej w tym roku, a za rok to nie wiadomo co będzie , w liceum tym bardziej.....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum