PORTAL
                                   FORUM
                                ALBUM ZDJĘĆ
                             UŻYTKOWNICY
                          FAQ   BBCode
                       STATYSTYKI
                    DOWNLOAD

Forum Dyskusyjne

 

Forum Dyskusyjne na-końcu-języka.pl - Forum, obok którego nie przejdziesz obojętnie!

 Szukaj • Grupy • Rejestracja • Zaloguj

Poprzedni temat :: Następny temat
Przesunięty przez: Księżniczka
Sro 03 Gru, 2008 23:16
wychowawca czy przyjaciel?
Autor Wiadomość

Księżniczka 
patafian



Wiek: 42
Posty: 2615
Skąd: wziąć na Beczkę?

Wysłany: Sro 30 Kwi, 2008 18:09   wychowawca czy przyjaciel?

Jaki jest wasz wychowawca?
Jakie ma do was podejście?
Możecie z nim porozmawiać o wszystkim, czy jest to taki człowiek, który ma gdzieś wasze problemy?
_________________
[color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
 
 
 

Sangria 
noob



Wiek: 19
Posty: 40
Skąd: nawet nie wiadomo.

Wysłany: Sro 30 Kwi, 2008 18:26   

Mój wychowawca, a raczej wychowawczyni,
to tylko i wyłącznie wychowawczyni.
Nie pałam do niej sympatią, ona do mnie też nie.
Ale może tak to już jest z matematyczkami :D
Raczej stosunki neutralne.
_________________
[color=green]Czego chcieć więcej?
Prócz tego co mam,
prócz tego za czym stoję w kolejce od lat.
No czego chcieć więcej? [/color]

[color=red]forumdziewczyn.xad.pl[/color]
 
 
 

Księżniczka 
patafian



Wiek: 42
Posty: 2615
Skąd: wziąć na Beczkę?

Wysłany: Sro 30 Kwi, 2008 19:15   

Hm, mój wychowawca to pospolita ci pa.
Nie potrafi nic załatwić, nie potrafi nawet uciszyć rozmów na lekcji.
Uważa się za nie wiadomo kogo, a jest takim dupkiem : )
nie lubię go, nie potrafię z nim rozmawiać, powstrzymuję się, by czegoś mu głupiego nie powiedzieć, jak go widzę, nie mówię mu dzień dobry, po prostu unikam go, żeby się nie zdenerwować.
zupełnie nie ma podejścia do młodzieży.

poza tym, kiedyś na lekcji, jak wszyscy gadali, a on krzyknął taki wkurzony 'cisza', to ludzie zwrócili na niego uwagę tylko po to, żeby go wyśmiać.
więc sami widzicie, jaki on jest.
_________________
[color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
 
 
 

Sangria 
noob



Wiek: 19
Posty: 40
Skąd: nawet nie wiadomo.

Wysłany: Sro 30 Kwi, 2008 19:28   

[quote="Księżniczka"]Uważa się za nie wiadomo kogo, a jest takim dupkiem : ) [/quote]
hmmm.. skąd ja to znam x)

[quote="Księżniczka"]poza tym, kiedyś na lekcji, jak wszyscy gadali, a on krzyknął taki wkurzony 'cisza', to ludzie zwrócili na niego uwagę tylko po to, żeby go wyśmiać. [/quote]
fajnie macie :D :D ,
gdy moja wychowawczyni krzyknie "cisza", cisza jest.

[b]Księżniczka[/b], a jakiego przedmiotu naucza twój wychowawca?
_________________
[color=green]Czego chcieć więcej?
Prócz tego co mam,
prócz tego za czym stoję w kolejce od lat.
No czego chcieć więcej? [/color]

[color=red]forumdziewczyn.xad.pl[/color]
 
 
 

Księżniczka 
patafian



Wiek: 42
Posty: 2615
Skąd: wziąć na Beczkę?

Wysłany: Sro 30 Kwi, 2008 19:37   

[quote]Księżniczka, a jakiego przedmiotu naucza twój wychowawca?[/quote]
Informatyki.
Jest beznadziejnym wychowawcą. Nie potrafi tłumaczyć, nie ma podejścia do młodzieży i nie radzi sobie zupełnie z niczym.
_________________
[color=#000000]W tym cho[/color][color=#666464]robliwie zdro[/color][color=#969595]wym świecie ży[/color][color=#AAA6A6]ć jak najw[/color][color=#C6C6C6]iekszą s[/color][color=#CFCFCF]chizą...[/color]
[img]http://img383.imageshack.us/img383/6853/1501434148401879c336egp2.gif[/img]
 
 
 

zielonyd 
przedszkolak



Wiek: 23
Posty: 132
Skąd: z Jamajki

Wysłany: Sro 30 Kwi, 2008 19:40   

hm, nie lubilem swojego wychowawcy.. ale wiem, ze jak ktos z klasy mial problem mogl sie do niego zglosic i pomagal :)
_________________
Bialo-czerwone pasy, wiesz co to znaczy
Cracovia Krakow, nie trzeba tłumaczyć,
Bo kpie sobie z zycia, i smieje sie ze smierci. (?)
 
 

Love_stoned 
przedszkolak



Posty: 147
Skąd: tyle nienawiści?

Wysłany: Sro 30 Kwi, 2008 20:04   

Najbardziej nie odpowiedzialny czlowiek, jakiego znam. Jak mu oddasz prae to on ja zgubi. Poza tym nic nie umie zalatwic. Chociaz przyznam, ze u trzymac w kalsie dyscypline potrafi... a przy tym jest zabawny. ;)
_________________
[i]Lecz nikt nie może stracić z oczu tego, czego pragnie. Nawet kiedy przychodzą chwile, gdy zdaje się, że świat i inni są silniejsi. Sekret tkwi w tym, żeby się nie poddać.[/i]
 
 
 

motyl 
stały bywalec
rozwydrzony bachor



Wiek: 102
Posty: 1308
Skąd: Wrocław. O.

Wysłany: Sro 30 Kwi, 2008 23:07   

Moja wychowawczyni- polonistka, przez pierwszy rok jeszcze nie mieliśmy do siebie zaufania, ani my do niej, ani ona do nas. Powiedziałbym nawet, że nasze kontakty ograniczały się do usprawiedliwień. Jednak od drugiej klasy bardzo sie zżyliśmy, można jej było powiedzieć wszystko, jechać nauczycieli, przekładała niemożliwe do przełożenia sprawdziany, broniła kiedy chodziliśmy na wagary albo któreś coś odwaliło.
O wszystkim decydowaliśmy wspólnie i choć z niej kiepska raczej organizatorka wycieczek i imprez dawaliśmy radę^^.
Będę za nią tęsknić;).
_________________
[i]Był jak mgła- niewidzialny, tajemniczy.
Był jak kruchy róży kwiat - delikatny...
Był jak cichy wiatr,
Całkiem wolny lecz samotny,
Jak ocean bez dna nieszczęśliwy.

Mówił, że to nie jego świat.
Pragnął wrócić tam, gdzie się rodzi dusza.
Gdzie zostawił tą najważniejszą rzecz
Wielką przyjaźń i miłość ponad śmierć...
[/i]


/ [*]
 
 
 

Emerald 
teściowa
światełko. ha!



Wiek: 23
Posty: 1125
Skąd: ze wsząd :)

Wysłany: Czw 01 Maj, 2008 10:20   

Moją wychowawczynią w liceum była młoda, bardzo ładna, zadbana i przy tym strasznie surowa kobieta. Taka, która zawsze chciała pokazać nam swoją wyższość. Wredna, wymagająca. Uczyła angielskiego i niczego przez całe 3 lata liceum nie uczyłam się tak dużo, jak tego. Zadawała nam z dnia na dzień do nauki po 400 słówek, non stop jakieś kartkówki, wypracowania. Fakt, że byłam na profilu z rozszerzonym angielskim, ale to, jak my u niej ryliśmy, to była masakra. Pod koniec każdego semestru, trzeba było poprawiać każdą jedynke, bo ona z chociażby jednym niedostatecznym nie wystawiała pozytywnej oceny. I miałam np. 4,4,4,5,5,5,5,5,3 i jedną, jedyną 1 za jakieś tam głupie słówka i w przymiarkach wystawiała mi niedostateczny ;]
Przez całe 3 lata jej nie znosiłam, a miałam codzień po 2 angielskie, na których dosłownie nie mogłam na nią patrzeć. Dopiero w 3 klasie troche się unormowało.
I pamiętam, że po skończeniu szkoły, w dzień zakończenia poszliśmy z nią na piwo. Wtedy ona nam powiedziała, co z nami przez te 3 lata przechodziła. :P Fakt, nie byliśmy jakąś super grzeczną klasą, ale to dlatego, że przeważali w niej faceci. Zaczęła nam opowiadać, o tych wszystkich sytuacjach, gdzie mogliśmy mieć bardzo prze***ane, a w sumie, uszło to nam dzięki niej płazem. Jeden kolega wyrzucił na lekcji przez okno karnisz, drugi kosz na śmieci, jeszcze jakiegoś nakryli jak jarał zielsko w kiblu.. Typowe sytuacje, o które wywalają ze szkoły. Nam sie jakoś udało.
A jeśli chodzi o mnie, tez cudem tego uniknęłam, ja bardzo dużo opuszczałam, wagarowałam, nie chciało mi się wstawać, spóźniałam się.. o to miałam problem. W statusie szkoły pisało, ze po 40 godzinach nieusprawiedliwionych uczeń przechodzi na warunkowe. Potem kolejne 20 i wyrzutka. Ja miałam tych godzin po 120 i nic. 127 godzin nieobecnych w tym nieusprawiedliwionych np. 3. ;] Chociaż nigdy nic nie usprawiedliwiałam, nie miałam nawet tego zeszyciku do usprawiedliwień. Myślałam, że to mama. A okazało się, że ona mi co miesiąc wszystko usprawiedliwiała, żeby mnie nie wywalili.
Wspominam ją teraz bardzo dobrze, często do mnie dzwoni, każdy z klasy utrzymuje z nią ciągle kontakt.
Złota kobieta dosłownie, złota.

/ku*wa, ale się opisalam, pojebało mnie :P
_________________
[color=#359E99][b]Bo dam Ci
Przewodnik po chmurach
Ze wszystkich
Dokładny - najbardziej
I jeśli kiedyś zapragniesz
To w chmurach
Z pewnością
Mnie znajdziesz.[/b][/color]

[img]http://imagegen.las...venya.gif[/img]

[color=black][b]*:[/b][/color] [color=red][b]M[/b][/color]
Ostatnio zmieniony przez Emerald Czw 01 Maj, 2008 10:20, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 

poem sometimes 
lektor
Rozświetlany



Wiek: 23
Posty: 1415
Skąd: raczej dokąd

Wysłany: Czw 01 Maj, 2008 11:38   

Średnią miałem panią wychowawczynię. Młoda była i trudno było jej ogarnąć klasowy bałagan. Uczyła nas angielskiego. W sumie nienajgorzej uczyła, choć trochę mało ambitnie. A chaos na lekcji u niej panował niezły, zwłaszcza w pewnych zakątku klasy, gdzie siedziało kilku osobników :->. No i pamiętam, jak na półmetku wszystkich podejrzewała o picie alkoholu. Nawet mnie się oberwało, co jest jakimś kiepskim żartem. Wiadomo dlaczego. Ale była bardzo sympatyczna i nawet po zakończeniu szkoły założyła temat na naszej klasie i pytała kto gdzie poszedł.
_________________
[b][i]Każdego dnia się rodzę, wstając ze swego grobu
Goniąc za szczęściem gubimy własny rozum
Ciężkie powietrze nie da spokojnie spać
Żyjemy, umieramy i tak każdego dnia[/b][/i]

[img]http://imagegen.last...times.gif[/img]

[color=red][b]*: A[/b][/color]

[img]http://img.userbars.pl/91/18003.jpg[/img]
[img]http://img.userbars.pl/38/7559.jpg[/img]
[img]http://img.userbars.pl/112/22338.png[/img]
[img]http://img470.imageshack.us/img470/9908/simbar9nd.png[/img]
 
 
 

Sakura 
noob



Wiek: 20
Posty: 33
Skąd: jest miłość?

Wysłany: Czw 01 Maj, 2008 18:40   

Nasz wychowawca:

Ludzie, czy ja mówię do księdza, że niczego nie rozumiecie? (nie wiem co ma przeciwko księdzu [ księdzowi, nie wiem jak to sie wymienia] ) Niedługo pójdziecie do pracy i jak ja któregoś z was zobaczę sprzątającego chodniki macie przchlapane. Moi wychowankowie musza być minimalnie prawnikami"

No nie wiem, ma wymagania i straszy nas karą klęczenia na grochu :P Jest straszny. A wzrok ma bezduszny.
Ostatnio zmieniony przez Sakura Czw 01 Maj, 2008 18:41, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 

Malinka 
teściowa



Wiek: 87
Posty: 1112

Wysłany: Sob 03 Maj, 2008 21:38   

mój wychowawca - najlepszy nauczyciel jakiego miałam ; ).
możemy porozmawiać z nim o wszystkim, traktuje nas jak dorosłych ludzi, a nie małe dzieci.
u nas w pierwszym półroczu były straszne jaja na biologii, facet niesprawiedliwie nas oceniał, potem wystawił na koniec 10 pał i 20 dwój, których nie dało sie poprawić, ludzie szli obkuci na blache, a i tak dostawali pałe.
wychowawca dwoił sie i troił żeby jakoś to z nim załatwić, i udało mu sie ; ). w drugim półroczu mam już -5 i +4, a na półrocze było 2, i wcale nie ucze sie więcej : ).
szczegół, że moja klasa jest głupia i na ostatni sprawdzian z biologii nie przyszło 30 osób i znowu zaczęła sie wojna.
w moim wychowawcy najbardziej podoba mi sie to, że możemy uciekać z lekcji kiedy chcemy. Jak ktoś sie źle czuje, nie musi latać po całej szkole żeby go znaleźć, tylko po prostu idzie do domu. Wiadomo, że jeśli ktoś robi to za często, ma później przewalone u danego nauczyciela, ale większość sie nie czepia o pojedyncze ucieczki.
[quote=" ~biała~"]/k***a, ale się opisalam, pojebało mnie :P[/quote]
jak widać mnie też ; DD
_________________
"Nie kocham jeszcze, a ranki już moje
O snach mych dziwnie wstają zadumane,
Już chodzą za mną jakieś niepokoje,
Już czegoś pragnę i czegoś się boję
W noce niespane..
I już na ustach noszę ślad płomienia
Jego imienia."
 
 

VenomousSnake 
student



Wiek: 21
Posty: 306
Skąd: Poznań

Wysłany: Sob 03 Maj, 2008 22:16   

[quote]Jaki jest wasz wychowawca? [/quote]

Wychowawczyni, takiej kobiety jak Ona nigdy jeszcze nie spotkałem...jest po prostu wspaniała :)

[quote="Księżniczka"]Jakie ma do was podejście? [/quote]

Choć ma 50 lat, wygląda jak max 35. Ma wspaniałe podejście takie jakie powinien mieć nauczyciel do ucznia.

[quote]Możecie z nim porozmawiać o wszystkim, czy jest to taki człowiek, który ma gdzieś wasze problemy?[/quote]

Możemy o wszystkim, zawsze wysłucha i pomoże najlepiej jak tylko potrafi, że tak napisze jak matka ;) .
_________________
[color=red]Chodź, chodź ze mną do łóżka
Zrobię to byś bać się przestała
Będę całował twoje palce
Będę dotykał twoje nagie ciało
Więc chodź, chodź ze mną do łóżka
Ja będę w tobie, a ty będziesz we mnie
Chodź ze mną do łóżka
Poczujemy się wzajemnie
[/color]
Ostatnio zmieniony przez VenomousSnake Sob 03 Maj, 2008 22:17, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 

Krwiopijczyni 
początkujący


Posty: 67

Wysłany: Pią 09 Maj, 2008 15:23   

Moja wychowawczyni uczy matematyki.
Młoda i niedoświadczona.
[quote="Księżniczka"]Jakie ma do was podejście? [/quote]
Chce, żebyśmy przychodzili do niej ze swoimi problemami.
Stara się zdobyć nasze zaufanie i tak dalej.
A i tak wszyscy z niej kpią.

Stosunki neutralne.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

 Forum Dyskusyjne

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group  template created by